Wyłączenie battle-watcher.com

Wyłączenie battle-watcher.comWyłączenie battle-watcher.com

Battle-watcher został zamrożony ponad półtora roku temu. Od tego czasu strona straciła niemal wszystkich rzeczywistych użytkowników i jedynie boty były nią wciąż zainteresowane. Dlatego dzisiaj zdecydowałem się na kompletne wyłączenie tego serwisu – nie widzę sensu w dalszym hostowaniu tego projektu.

Jeśli jesteś zainteresowany kupnem domeny battle-watcher.com, skontaktuj się ze mną (z sensowną ofertą :)).

Wirtualne skrzynki email we własnej domenie obsługiwane przez Gmail

Wirtualne skrzynki email we własnej domenie obsługiwane przez GmailWirtualne skrzynki email we własnej domenie obsługiwane przez Gmail

Krótki poradnik jak skonfigurować sobie obsługę zewnętrznej skrzynki email we własnej domenie za pomocą webmaila Gmaila (lub dowolnej usługi pozwalającej wysyłać maile z innych serwerów). Rozwiązanie można też z powodzeniem wykorzystywać dla zwykłych klientów email (np Thunderbirda) do zmniejszenia liczby obsługiwanych skrzynek IMAP. Wszystko w obrębie darmowego konta Gmail.

Czytaj więcej

Z https w Nowy Rok

Zmiana hostingu otworzyła nowe możliwości, między innymi możliwe stało się podpięcie do domeny własnego certyfikatu SSL. Od jakiegoś czasu testowałem https na stronie i darmowy certyfikat od StartSSL. IMO testy wypadły całkiem pomyślnie, a Nowy Rok to dobry moment na zmiany. Od teraz https na stronie jest wymuszony i cały ruch będzie szyfrowany.

O ile nie macie bardzo przestarzałego systemu i przeglądarki, nie powinno być żadnych skutków ubocznych – strona wymaga od przeglądarki obsługi SNI, więc jeśli np korzystacie z Windows XP i IE 8, to nie uda wam się jej otworzyć. No ale to akurat będzie jednym z mniej istotnych problemów tej konfiguracji. 😀

WordPress i sieć witryn – rewrite infinite loop

WordPress i sieć witryn – rewrite infinite loopWordPress i sieć witryn – rewrite infinite loop

Przy okazji zmian na stronie wykorzystałem możliwość uruchomienia sieci witryn. W skrócie polega to na tym, że zamiast stawiać kilka instalacji WordPressa i kolejne strony/blogi uruchamiać na nich niezależnie, tworzymy tylko jedną instalacje, która obsługuje wszystkie strony. Poszczególne strony, choć są całkowicie niezależne, współdzielą kod WordPressa i wtyczek, całość jest więc prostsza w utrzymaniu (aktualizujemy tylko jedną instalację) i wydajniejsza. Oczywiście uruchomienie sieci witryn wymaga więcej zachodu niż proste zainstalowanie WordPressa, skutkuje też kilkoma niespodziankami (np domyślne ograniczenie wielkości dodawanych plików do 1 MB…) oraz… błędami. Czytaj więcej